fav me || about me || guest book || links || past 2005
marzec (5)
kwiecień (9)
maj (9)
czerwiec (5)
lipiec (1)
wrzesień (5)
październik (7)
listopad (3)
grudzień (6)

2006
styczeń (5)
luty (4)
marzec (3)
kwiecień (2)
maj (4)
czerwiec (4)
lipiec (2)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (1)
grudzień (1)

2007
styczeń (2)
luty (3)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (3)
czerwiec (1)
wrzesień (1)
październik (1)

|| lay by me, don't copy x_x

kiedy: środa, 31 października 2007 / o której: 22:09:06 / temat: elo

Hmm. Napisać coś miałam. Taaak. Miesiąc temu.

Czegoś takiego jeszcze nie było. Kiedy akurat się nie uczę, śpię. A kiedy nie śpię, to się uczę. I tak w kółko. Koleżanka dzwoniła do mnie kilka razy i próbowała wyciągnąć mnie na trzy różne imprezy, a ja byłam tak zmęczona, że nie miałam najmniejszej ochoty nigdzie się wybierać.
Od dwóch miesięcy nie przeczytałam strony czasopisma, a ich półmetrowa sterta leży na podłodze koło biurka. Sypiam po 3-4 godziny. Trochę paranoja nie? Inaczej wyobrażałam sobie drugą klasę liceum. Strach pomyśleć co będze w trzeciej [nauczyciele ciągle nas tym straszą x_x].
Jak już nam zapowiedziano jakichś szczególnych wakacji również nie mamy, ponieważ extended essay sam się nie napisze.

Doszłam do wniosku, że jestem nudna. Bo ludzie ciągle lan$ują się po klubach, baunsują, a ja siedzę nad książkami. Ale prawde mówiąc jeśli nie będę teraz dużo pracowała, to mój wymarzony University of London pójdzie się jebać. x /

Dziękuję za uwagę. Moja gorycz została wylana.

_________________________
Jakoś niedawno udało mi się zagościć na koncercie Happysad w łódzkiej Funaberii. Było elo. ;] Chociaż doszłam do wniosku że ludzie dają dupy. Takie tam moje przemyślenia. ;))
A tak w ogóle najnowsza płyta hpsd jakoś mnie nie porywa. No, może poza 'Tak się boję' & 'Taka historia'. Pewnie kwestia czasu.

Mam już sześć serii 'Friendsów'! Uwielbiam oglądać ich opatulona w koc przed kompem, popijając Nestea i wpieprzając puste kalorie. ^^ Live your life to the full, możnaby rzec.

Kuźwa, dochodzę do wniosku że mój nałóg robienia zakupów osiągnął swe apogeum. Mama stwierdza, że zjadam kosmetyki. Coś w tym jest, bo nie jest normalne wydawać ponad 300zł co miesiąc jedynie na te do podręcznej kosmetyczki. To się leczy? Pewnie niedługo wyląduje na odwyku niczym Lindsay czy inna jakaś. o_O

Moja akcja 'przytyj, bo spodnie z ciebie lecą' osiągnęła sukces. Nareszcie!

Fuck. A z Miśkiem nie widziałam się chyba od lipca...

I generalnie life sux. [cóż za przełomowe odkrycie Ewciu]

_________________________
No, bo wiecie, to taka 'notka pożegnalna'. Bo raczej już tu nie zagoszczę. God bless you i bardzo przyjemnie było pokonwersować z Wami na komentarze. ;))
;*

komentarze [10]

kiedy: poniedziałek, 3 września 2007 / o której: 15:43:37 / temat: tamtaramtadam

Sławetne IVLO znów powitało mnie dziś z rana w swych skromnych progach. Jak cudownie znów poczuć atmosferę tej szkoły ;D [tak, wiem, jestem głupia, bo cieszę się że szkoła znów się zaczęła ;P].
Przyszłe dwa lata to zapierdol niesamowity. Po 8 lub 9 lekcji codziennie [potem studia więc jeszcze gorzej xD]. Klasa 2DP IBO wita :D [może już kupić sobie jakiś lek na załamanie nerwowe?]
W sumie fajnie zobaczyć tych ludzi po dwóch miesiącach ;) Ciekawe tylko kiedy zaczną mnie znowu wkurwiać xD
Całe moje wakacje spędziłam na tyle aktywnie, że nawet nie było czasu żeby wpaść na myloga. Jak już od dawna było wiadomo, na tydzień zagościłam u Miśka na działce. To było... Nie, nie da się tego opisać, to trzeba przeżyć xD Film nakręcony, trwa prawie godzinę, ale trza będzie go ocenzurować, czyli dla ogółu społeczności dopuszczone będzie jakieś 5 minut xD Miśki nie byłyby Miśkami, gdyby wakacje obyły się bez tekstów :D
1. W tydzień mi wyrobi dziurę - czyli inteligĘtne przemyślenia Ewy, dotyczące dziur w jeansach, które miałby stworzyć pies Pauli xD
2. Podaj dalej bo zgnijesz... znaczy skiśniesz - kolejny popis mądrości Ewuni ^^
3. Misiek Ci zrobi, jak Ci zrobił w nocy - Misiek Paula o jogurcie z muesli
4. Daje - źle, nie daje - też źle - opis jak wyżej
5. Ale mam stoooopy... - brawo Miśku! odkrywcze xD
6. Śmierdzisz błotem Shreka - no cooo? fajne było xD
7. Wydalanie z tylnej części ciała na łóżko bezwiednie - Paula opisuje Ewie film
8. *** mu wymywa [językiem] jak mu ładuje - lubiiimy naszych byłych kolegów!
9. [fryzura] na Marię Magdalenę - łeb owinięty ręcznikiem xD
10. Ewka: ale jaki to jest film? Paula: no taki... zaskakujący! - Misiek stworzył nowy rodzaj filmu xD

Mhmmmmm, wiem że już macie dosyć, i szanowne gratulacje dla tego, kto przeczytał całą notę :D
Więc bless i miłego powrotu do szkoły [pff xD]

komentarze [14]

kiedy: poniedziałek, 25 czerwca 2007 / o której: 00:23:41 / temat:

Wakacje. Wraz z ogromem wolnego czasu naszły mnie znowu głupie myśli.

Od wczoraj w mojej wardze figuruje kolczyk. Już z pięć razy zdążyłam usłyszeć "o jak ślicznie wyglądasz..." ;D

Obejrzałam dziś "Ty i ja i wszyscy których znamy". Film idealnie do mnie przemawia. Uwielbiam takie popieprzone klimaty. ;)

Noty coraz krótsze, a coraz więcej chciałoby się napisać. Dziwne.

;**


-Edycja-
wyjechałam = będę jak wrócę
miłych ;*

komentarze [11]

kiedy: wtorek, 29 maja 2007 / o której: 14:16:38 / temat:

Po pierwszym sprawdzianie semestralnym.
Hmmm... Taaa.

W ten weekend kolejne juwenalia. Nie wiem jak to przeżyję, biorąc pod uwagę fakt, że po tych prawie zdechłam ze zmęczenia i przepicia.... xP

Papierosy to zło. Powtarzam to sobie po każdej imprezie.

Okres się spóźnia. Długo za długo...
:/

Optymistycznie: jeszcze tylko 18 dni w szkole!

Ja chcę wakacje z Miśkiem... Ach :*

Padam. Brak snu. Stresy w szkole. I cały czas myślę o tym, co by było gdyby...

Edycja:
Yeah yeah jesteśmy sławni! Moja szkoła w gazecie! xDD

[kliknij aby powiększyć ;P]

komentarze [14]

kiedy: czwartek, 17 maja 2007 / o której: 15:27:44 / temat: ehe ehe

Tak jak się obawiałam i tym razem przyswoiłam zbyt dużą ilość alkoholu. ;P

Im bliżej do wakacji, tym ciężej w szkole. Za niecałe 2 tygodnie zaczyna się ciąg egzaminów semestralnych. Słodko.

System mojej edukacji wciąż niepewny. Chciałabym podnieść poprzeczkę, ale jeśli /odpukać/ coś by nie wyszło, 6 tysięcy zł moich starszych delikatnie mówiąc poszłoby się jebać.
A tego nie chcemyyy... xD

Pisaliście kiedyś książkę? Bo jeśli tak to chętnię wysłucham porad, w 10 dni muszę się z tym uwinąć i zrobić to przynajmniej dostatecznie xD

Wczorajsza akcja na gg z Paulą: dwie wariatki siedzące przed kompem i beczące z powodu, iż los tak niefortunnie je rozdzielił. Czyż to nie jest true friendship? ;P

Wiecie co? Life sux, yeah.

bless u ;*

PeeS. I zajebiście boję się zrobić sobie ten pieprzony kolczyk w wardze. Ale zrobię sobie i tak. Ot co... ;P

komentarze [13]

kiedy: piątek, 4 maja 2007 / o której: 00:17:42 / temat: together we're invincible!

Nie idzie mi prowadzenie bloga.
Miesiąc od poprzedniej noty?
Bywa.

W szkole bardzo pozytywnie. Po wczorajszej wieczornej rozmowie z rodzicami dostałam takiego porządnego 'kopa' i chęć do wszystkiego. Oni we mnie wierzą. Ja przynajmniej się staram.

Ostatnio jakimś cudem złapałam dobry kontakt ze starszymi. Ciekawe ile to potrwa.

Nowy szablon. Podoba się? Mam nadzieję.
[miało być buntowniczo i jest, ha!]

Moje pierwsze w życiu ciasto smakuje jak ciasto. Nie wierzę. To dobrze wróży mojej chęci do nauki gotowania.

Ludzie są popierdoleni. Wybaczcie, nic nowego, ale ostatnimi czasy coraz mocniej się w tym utwierdzam.

Ma ktoś profil na fotka.pl? Bo jeśli tak chętnie dodam do znajomych.

A propos, nienawidzę kiedy druga wypowiedź nieznajomego na gg brzmi: "Masz fotkę?" [zaraz po "Siema"]. "Nie, nie mam i nie wymienię się.". Zawsze działa i rozmowa dziwnym trafem się ucina.

Ajjj czemu Happysad tak rzadko gra koncerty w Łodzi?

Ostatnio doszłam do wniosku że alkohol jest 'BE'. Hmm. Obawiam się jednak, że na czas najbliższej imprezy zmienię zdanie.

Czemu, do Chuja Wacława, nie mam czasu na robienie rzeczy, na które mam ochotę? Wniosek prosty: szkoła organicza.

Z Miśkiem jak z Miśkiem. Miśkowato :*

Kończę, bo już mi się literki na klawiaturze z braku snu poprzestawiały.
bless ;*

Edycja:
Mam bekę ze zdjęcia mojego psa xD
HEIL!


komentarze [23]

kiedy: czwartek, 5 kwietnia 2007 / o której: 14:53:02 / temat:

Uwielbiam spacerować ulicami ze słuchawkami w uszach i kapturem na głowie, kiedy słońce już dawno poszło spać.
Uwielbiam wsłuchiwać się w muzykę i myśleć o tym, co by było gdyby.
Patrzeć na ludzi spieszących się do różnych miejsc i myślących o sprawach, które zaprzątają im głowy.
Ale ponad wszystko, najbardziej kocham dochodzić wtedy do wniosku, że życie jest takie piękne.

komentarze [15]

kiedy: sobota, 17 marca 2007 / o której: 19:52:16 / temat: ojjjj

Zawsze wiedziałam że TPSA to zbrodnicza organizacja, ale nie byłam świadoma że aż tak
W każdym razie...
Braku neta ciąg dalszy
Mój początkowy stan można było nazwać powolną agonią
Ale jest dobrze, przyzwyczajam się
Mam nadzieję, że niedługo powrócę do normalnego trybu funkcjonowania [czyt. 5 godzin dziennie na necie]
Peace ludzie
Kochajcie się, tylko dzieci nie róbcie

Wybaczcie że nie komentuję, ale mam mało czasu
Ponadrabiam wszystko ASAP

komentarze [5]

kiedy: piątek, 23 lutego 2007 / o której: 14:24:32 / temat: . [kolejny ambitny tytuł]

Fizyka:
P. Prof: No, kiedy guma pęka?!
Ewka *pod nosem*: Kiedy jest za duże tarcie...

Geografia:
P. Prof: W swoim życiu miałem okazję się kąpać...
*zagłuszone przez śmiech klasy*

Polski:
Ewka *czytając na głos przed całą klasą streszczenie noweli*: ...i poszła do mężczyzny prosić o ptaka.
*klasa wraz z P. Prof. w zlew*

Przerwa:
kolega z klasy *a propos mojego zamiłowania do piercingu*: zszyj sobie dupę
Ewka: sam sobie sśij dupę!

Jak tu nie kochać szkoły?

komentarze [7]

kiedy: środa, 7 lutego 2007 / o której: 12:31:49 / temat: po kiego mi tytuł

Ekhem...
Jestem uzależniona.
Od zakupów.
I to wcale nie jest śmieszne.

Gdy tylko mam gorszy dzień, od razu mam wewnętrzną potrzebę coś kupić.
A jak tego nie zrobię? Ojjj... Zachowaj bezpieczną odległość.
Zresztą... Dzień wcale nie musi być gorszy. Zawsze wynajdę dobry powód do pójścia na zakupy.

Jeżeli już coś nabędę, czuję się jak w siódmym niebie.

Czy podobnie nie jest z narkotykami? O.o

*naczytała się mądrych książek*

komentarze [11]

kiedy: poniedziałek, 5 lutego 2007 / o której: 21:17:29 / temat: 'skaczemy do góry ludzie, bo każdy może być na luzie' ;D

Nowy szablon. Ładny?
Połowa ferii minęła. Lektura czeka na dobry czas. Wszyscy wiemy, że ten czas nie nadejdzie.
Uzależnienie od piercingu przybiera coraz poważniejsze formy. A ja tego bynajmniej nie tłumię ;P
Jutro do kina na Piłę 3, ach ach! Będzie lot of fun xD
Normalnie zatracam swoją tożsamość, kupiłam sobie spodnie i przestałam jeść słodycze o_o
Hmm ciekawe ciekawe, zobaczymy do czego to dojdzie...
Miłych ferii ;* [a przynajmniej tego, co z nich zostało]

komentarze [7]

kiedy: niedziela, 28 stycznia 2007 / o której: 16:47:55 / temat: -

Mam na imię Ewa. Tak właśnie dali mi na chrzcie rodzice.
Urodziłam się 19 sierpnia 1990r. w Łodzi.
Nie będę się postarzała. Po co mi to? Na wszystko przyjdzie czas.
Nie ćpam, nie puszczam się ect. I jestem z tego dumna. Mam swoją wartość.
Palę i piję od imprezy do imprezy. Dla przyjemności. Taka już jestem.
Chodzę do 1. klasy liceum ogólnokształcącego.
Nie jestem najpiękniejsza i nie mam wszystkiego, czego chcę.
Nie doświadczyłam w moim krótkim życiu jeszcze wielu rzeczy.
Ale dobrze mi z tym jaka jestem i kim jestem.
Bo kocham siebie.
I nie muszę udawać kogoś innego.

komentarze [2]

kiedy: środa, 3 stycznia 2007 / o której: 20:11:12 / temat: po kiego mi tytuł

I po świętach. A szkoda. Było fajnie.
Prezenty w tym roku chyba the best ever. iPod 80gyby dokładnie taki, Narkotyki i narkomania, odlot donikąd, krawat czarny od Pier Kardę xD, kuferek na biżuterię, kasa no i mnóstwo słodyczy *.*
A Sylwester? Jak Sylwester, zajebisty. Nawet pomimo tego, że mój dom był zasyfiony jak cholera całymi tymi imprezowymi pierdółkami typu baloniki.
Nowy Rok przywitałam przed bramą ze znajomymi oraz sąsiadami [o dziwo było miło].
A teraz zdycham w domu. Antybiotyki po raz drugi w ciągu 4 miesięcy to nic dobrego, o czym musiał mnie poinformować mój organizm, tak jakbym sama nie wiedziała.
Generalnie:
Szczęśliwego wszystkim ;*

komentarze [71]

kiedy: czwartek, 21 grudnia 2006 / o której: 23:46:10 / temat: bueheh

No, Effcia came back. Z nowymi "genialnymi" pomysłami przychodzącymi do głowy w ilości 1000 na minutę, z nowymi poglądami na życie i z podwójną dawką wrodzonego optymizmu.
A więc może nadrobię te 2 miesiące.
W szkole jak to w szkole. To znaczy nie tak zwyczajnie. Bo zapierdol jest za przeproszeniem, a nauczyciele też zdrowo jebnięci więc łatwego życia nie mamy. Poza tym klasa [hmm... okej, połowa klasy] zajebista i fazy też mamy niezłe.
Na chacie normalka. Rodzinka pierdolnięta [pozytywnie], dlatego bywa bardzo wesoło.
...no i w ogóle jest git :]
Te święta będą hmm... ciekawe. No, zobaczymy.
W każdym razie... Pewną innowacją na tym blogu są moje zdjęcia, które wstawiłam dziś do działu "o mnie", w skutek czego Misiek turlał się ze śmiechu po podłodze xD
Dopsz. Moi Kochani, życzę Wam wesołych Świąt i zajebistego roku 2007. Żeby w nowym roku udało się wszystko to, co nie udało się w tym obecnym ;]
I sobie życzę tego samego :)
loff ;*

komentarze [8]

kiedy: poniedziałek, 30 października 2006 / o której: 15:31:22 / temat: początek końca

Blog zawieszony, przynajmniej na jakiś czas.
Pewne tu wrócę, bo wypłakiwanie się anonimowo jest najłatwiejsze i dlatego ten blog tyle dla mnie znaczył.
Muszę wszystko przemyśleć, wtedy może kolejne notki będą miały jakiś sens. Na razie to tyle.
Trzymajcie się, Kocham Was ;*

komentarze [10]



faved
udupionasillymeamy-is-on-fire
clubs

lay by me, don't copy x_x